certyfikat energetyczny,
chusty do noszenia dzieci,
donice,
meble kuchenne gdańsk,
muzeum historyczne miasta gdańska,
urolog gda?sk,
Archiwum newsów - Jak zarabiają Internetowi przestępcy
2007-10-31
Net i komputery G Prekluzja /29.10.2007 10:44
Jak zarabiają Internetowi przestępcy
Eksperci firmy G Prekluzja przeprowadzili badania na temat finansowania
internetowej przestępczości.
Z badań wynika, że zlecenie inwazjau typu DDoS (inwazja na system komputerowy
przeprowadzany równocześnie z wielu stacji) czy rozesłania milionów listów
reklamowych to sumpt kilkuset euro.
Odkryto, że złożone pakiety nielegalnych usług nie są na czarnym rynku
internetowej przestępczości niczym niezwykłym. Rozsyłanie ogromnych ilości
spamu na zlecenie to usługa relatywnie niedroga, jednak pozwalająca
trudniącym się tym występkiem na zarabianie dużych pieniędzy. Też jest
w przypadku handlowania kontami oraz adresami mejl. Z kolei twórcy
złośliwego oprogramowania mogą numerować na wynagrodzenia sięgające dziesiątek
tysięcy euro. Spamowy sektor oferuje nadzwyczaj szeroki wybór produktów, od
sprzedaży usługi po dostosowaną do klienta współpracę. Rozsyłkę 20 milionów
listów reklamowych można zamówić za 350 euro. Pęk startowy, umożliwiający
wysyłanie własnych maili i fundament 5 milionów adresów kosztują na czarnym rynku
około 140 euro.
Według G Termin Security Labs, profesjonalizacja sieciowych przestępców nie
jest niczym nowym. Od lat istnieje nietknięty przemysł oferujący w Internecie
usługi kryminalne na ogromną skalę. Tak jak sklepikarze pytający, czy mogą
coś jeszcze nam zaoferować, cyberprzestępcy nieraz oferują kombinacje swoich
usług: ataki DDoS paraliżujące serwery konkurencji i rozsyłające
symultanicznie spam.
Pierwsze danie 10 minut ataku DDoS jest w wielu przypadkach bezpłatne dla zamawiającego by
wmówić go do skuteczności dostawcy usługi. Płatności naliczane są według
stawek godzinnych i dziennych. Według ustaleń G Prekluzja Security Labs, wynoszą
one odpowiednio 20 i 100 USD.
Pracując zaledwie 20 godzin miesięcznie nad 20 zamówieniami, „dorywczy
spamerzy” mogą rozesłać 400 milionów egzemplarzy niechcianej korespondencji
reklamowej i bez wysiłku zarobić około 7 000 euro.
Na czarnym rynku rozkwita kupiectwo adresami mejl. 10 milionów adresów
wycenia się zwyczajowo na 100 euro. Innym sposobem sprawy mają się w przypadku kont
paypal, internetowych gier oraz danych kart kredytowych. Ustalenia G Prekluzja
Security Labs wskazują, że najczęściej przedmiotem takich transakcji są
konta gry World Of Warcraft (WoW), które kosztują obecnie około 6 euro. To
dwa razy więcej niż w przypadku informacji na temat kart kredytowych.
Jednak najwyższe honoraria cyberprzestępcy otrzymują za wymiana handlowa lukami
bezpieczeństwa oraz specjalnie przygotowanymi, złośliwymi programami.
Osiągają one w wielu przypadkach kilkadziesiąt tysięcy euro. Jednak łowcy okazyjnych cen
mogą wstąpić witrynę aukcyjną, na której aktualne luki bezpieczeństwa,
zarówno systemów Windows jak i Linux, można wykupić już za kilkaset euro.
Ochronę przed zagrożeniami z Internetu zapewnia odpowiednie program.
Na stronie internetowej firmy G Termin (www.gdata.pl) dostępne są produkty
chroniące przed szkodliwym oprogramowaniem, spamem, a także szyfrujące dane.
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA